Papieże i homeopatia – Dott. Fernando Pitera

Źródło:Papieże i homeopatia – Dott. Fernando Pitera.

PAPIEŻ GRZEGORZ XVI OBROŃCA HOMEOPATII

O ile papieże Leon XII i Pius VIII
okazywali się zawsze przychylni homeopatii, to papież Grzegorz
XVI
(1831-1846) był największym jej obrońcą. Można o tym
wnosić choćby z następującego dokumentu:

„Metoda homeopatyczna odniosła w Rzymie pełne zwycięstwo nad
przeciwnikami, zwolennikami starej szkoły. Jej dziekanowi, doktorowi
Lupi, udało się przekonać papieża Grzegorza XVI
o konieczności zakazania homeopatom swobodnego rozdziału
leków. Doktor Wahle, błyskotliwy lekarz homeopata,
którego liczne i spektakularne sukcesy terapeutyczne zyskały
homeopatii sławę, jaką się obecnie cieszy, uruchomił dla sprawy swoje
przywileje obcokrajowca oraz wpływy jednego z protektorów,
barona Liederkerke, ambasadora Holandii. Gdy jednak papież został
lepiej poinformowany, co do sposobu przygotowywania leków
homeopatycznych, zachęcony przez pewne arystokratyczne rodziny rzymskie
przyznał Wahle’owi prawo rozdziału leków. Odtąd krąg
klienteli naszego rodaka wyraźnie się poszerzał, a zakon
jezuitów uczynił go nawet lekarzem instytutu, wypłacając mu
wynagrodzenie podwojone w stosunku do jego poprzednika alopaty.” (Deutschen
Allgemeine Zeitung
, nr 827, z 22 listopada 1844.)

 

Zatem to papież Grzegorz XVI
przyznał w 1841 roku prawo wykonywania zawodu doktorowi Wahle, chociaż
ten nie posiadał żadnego tytułu akademickiego, jaki mógłby
mu przyznać uniwersytet papieski. Po oficjalnym uznaniu Wahle’go,
homeopatia zdobywała coraz pewniejszą pozycję, lecz dziekanowi lekarzy
alopatów, doktorowi Lupi, udało się przekonać Grzegorza
XVI
, by ten zakazał homeopatom wolnego rozdziału
leków. Za tym nieuczciwym posunięciem kryła się nie tylko
wyraźna wrogość szkoły alopatycznej, lecz także – oczywiście – interes
aptekarzy. Doktor Wahle, pochodzący z Lipska, starał się wtedy bronić
homeopatii i interesów kolegów wszelkimi
środkami. Włączył do gry swoje przywileje obcokrajowca i wpływy jednego
z protektorów, ambasadora Holandii barona Liedekerke, a
także licznych rzymskich patrycjuszy, swoich pacjentów.
Papież Grzegorz XVI zebrał
wówczas bardziej szczegółowe informacje dotyczące
metody sporządzania leków homeopatycznych i ostatecznie
oddał sprawiedliwość doktorowi Wahle’owi, przyznając jemu i jego
kolegom prawo bezpłatnego rozdziału leków homeopatycznych
pacjentom. W efekcie nieprzychylne uchwały zarządów miast
Bolonii i Rzymu, które zabraniały owych praktyk, straciły
sens. Tymczasem Wahle został mianowany lekarzem zakonu
jezuitów i otrzymał pensję podwójną w stosunku do
pensji poprzednika.

Niedługo później papież przyznał Wielki Krzyż
Kawalerski bliskiemu przyjacielowi Hahnemanna, doktorowi
Centamori
, który poświęcił całe swoje życie
rozpowszechnianiu homeopatii w Państwie Kościelnym. Uczynił ponadto
jeszcze jeden gest, który powinien szczególnie
zaniepokoić alopatów – w specjalnej bulli
przyznał duchownym prawo zaopatrywania chorych w leki homeopatyczne w
nagłych wypadkach, w razie nieobecności lekarzy, a także w regionach,
gdzie w ogóle nie prowadzili oni działalności
.

PIUS IX KATEDRA FILOZOFII PRZYRODY

Grzegorz XVI nie był jedynym
papieżem przejawiającym zainteresowanie homeopatią. Jego następca Pius
IX
(1846-1878) dzięki zabiegom kardynała Trioli oraz
panów Giobertiego, Ventury i Rosminiego przyznał w 1848 roku
profesorowi Ettore Mengozzi, lekarzowi homeopacie, katedrę filozofii
przyrody uniwersytetu w Rzymie. W 1869 roku ten sam papież powierzył
katedrę botaniki uniwersytetu pontyfikalnego w Maceracie profesorowi
Ladelci.

Pius IX odznaczył orderami i
innymi dowodami uznania licznych homeopatów włoskich i
zagranicznych. Tu wymieńmy: Krzyż św. Grzegorza Wielkiego, przyznany w
1849 roku doktorowi Charge z Marsylii w uznaniu jego zasług podczas
epidemii cholery, gdy pracował w kościelnym hospicjum; order św.
Sylwestra, przyznany w 1855 roku hrabiemu De Guidi w wyrazie uznania
dla jego dokonań jako lekarza homeopaty; krótki apostolski
list intencyjny wysłany w 1847 roku doktorowi Perrussel, homeopacie
paryskiemu; order św. Grzegorza przyznany w 1862 roku doktorowi Ozanam
z Paryża. W tym samym roku inny homeopata paryski, doktor Tessier,
został mianowany kawalerem orderu św. Grzegorza Wielkiego.

„Dziesiątego marca 1848 roku kardynał Orioli w imieniu
profesorów uniwersytetu w Rzymie przedstawił papieżowi
petycję w sprawie powierzenia profesorowi Ettore Mengozzi, lekarzowi
homeopacie, katedry filozofii przyrody tegoż uniwersytetu.
Równocześnie z identyczną prośbą zwrócili się do
Jego świątobliwości osobiście jaśnie wielmożni panowie Gioberti,
Ventura i Rosmini.

Według świadectwa samego kardynała Orioli, gdy papież
przebiegał petycję wzrokiem, zakrzyknął:

- Och! Profesor Mengozzi został już powołany mistrzem
uniwersytetu w Rzymie. Czy eminencja nie widzi, że jest siedmiu
mistrzów, którzy go popierają? – I dodał:

- Proszę przekazać ministrowi nauczania publicznego,
kardynałowi Vizzardelli, by zaopatrzył go w naszą nominację!

Oryginały Petycji i Nominacji
znajdują się u notariusza parlamentu rzymskiego, Giacomo Gaggiottiego.
Pierwsza została włączona do dokumentów publicznych w roku
1848, druga do dokumentów prywatnych w roku 1849.” [Una
deliberazione del Consiglio Superiore della Pubblica Istruzione sul
Libero Insegnamento della Medicina Omeopatica
. Memoria del
Prof. MENGOZZI, Roma, 1879, Tipografia Altero e C.].

PAPIEŻ LEON XIII WYLECZONY PRZEZ HOMEOPATIĘ

Również Leon XIII
(1878-1903), następca Piusa IX, był zdecydowanym zwolennikiem
homeopatii i poddał się leczeniu doktora Francesco Talianiniego,
praktykującego w Ascoli. Jak wynika z czasopisma Rivista
Omiopatica
(rocznik 38, 1892, nr 3, s. 99):

Jego świątobliwość papież Leon XIII został dotknięty
poważnie zagrażającą jego życiu, postępującą chorobą tchawicy, gdy
właśnie przygotowywał się w Akademii Duchownej w Rzymie do czekających
go w przyszłości ważkich zadań. Jego zdrowie zostało wówczas
w niewiarygodny sposób uratowane i wzmocnione. Niewątpliwie
jest to zasługą homeopatii i doktora Talianiniego, jeśli papież cieszy
się dziś przez wszystkich pożądaną i błogosławioną długowiecznością.

Doktor Francesco Talianini
urodził się w miejscowości Trevi w Umbrii, 21 maja 1776 roku, a zmarł
13 października 1857 roku. Studiował na uniwersytecie La Sapienza w
Rzymie, po czym został asystentem w szpitalu San Gallicano. Był
lekarzem rejonowym w Trevi, San Severino, Tolentino, Cingoli, Gubbio,
Foligno i Ascoli, gdzie został wybrany członkiem Komisji Zdrowia. Jest
zgodnie uznawany za jednego z pierwszych włoskich homeopatów
.
Zapoznał się z homeopatią, studiując Materia Medica Pura
w przekładzie Romaniego, a także Organon w
tłumaczeniu doktora Bernarda Quaranty. W 1826 roku udał się do Neapolu,
gdzie spotkał Neckera, Romaniego, De Horatiisa i Maurę. Doktor
Talianini jako pierwszy wprowadził homeopatię do Państwa Kościelnego,
po tym jak przekonał się w Neapolu o sukcesach leczniczych Romaniego,
który jak się wydaje był jego mistrzem. W
Ascoli zdobył sławę dzięki uleczeniu markizy Wiktorii Mosca z Pesaro,
która odzyskała wzrok po terapii homeopatycznej, choć
lekarze alopaci trzymali ją przez pięć lat w ciemnościach z powodu
poważnej choroby oczu
. Po wyzdrowieniu markiza żyła
jeszcze wiele lat. Głośne stało się również uzdrowienie
papieża Leona XIII, który został
dotknięty poważnie zagrażającą jego życiu, postępującą chorobą
tchawicy, gdy właśnie przygotowywał się w Akademii Duchownej w Rzymie
do czekających go w przyszłości ważkich zadań. Jego zdrowie zostało
wówczas w niewiarygodny sposób uratowane i
wzmocnione
(Pompili, Rivista Omeopatica,
październik 1892, nr 4).

Niewątpliwie jest to zasługą homeopatii i doktora
Talianiniego, jeśli papież cieszy się dziś przez wszystkich pożądaną i
błogosławioną długowiecznością
.” (z czasopisma „La Strenna
Spoletina”, z 1892 roku: doktor Gioacchino Pompili, Una
pagina dell’Omeopatia nell’Umbria
). Doktor Talianini dzięki
oddanym przysługom, a także dzięki najwyższemu profesjonalizmowi, jakim
się wykazał, otrzymał złoty medal w darze od Watykanu i w
późniejszym czasie był tam regularnie wzywany na
konsultacje. W 1830 roku wraz z doktorem Romanim udał się do Anglii,
towarzysząc księciu Doria Pamphili, na zaproszenie lorda Shrewsbury.
Również w Anglii Talianini odniósł liczne sukcesy
i stał się członkiem wielu akademii naukowych.

PAPIEŻ PIUS XII WYLECZONY PRZEZ NACZELNEGO
LEKARZA – HOMEOPATĘ

Również Jego świątobliwość papież Pius
XII
był zdecydowanym obrońcą homeopatii. W Europeo z 16
lipca 1947 roku można przeczytać: Pierwszym
lekarzem jest Galeazzi-Lisi. Stosuje metody homeopatyczne i korzysta z
nich w leczeniu papieża Piusa XII
. Należy
przypomnieć, że ten godny szacunku specjalista kliniczny,
który później stał się naczelnym lekarzem
papieskim, wiele uczynił dla sprawy homeopatii w czasach COR-u (Centro
Omeopatico Romano – Rzymski Ośrodek Homeopatii). Jego dokonania zostały
ocenione wysoko przez wszystkich włoskich homeopatów.

Dzięki tak licznym dowodom oficjalnego uznania, funkcjonowanie
homeopatii w Państwie Kościelnym nie było tak utrudnione, jak w innych
regionach. Po pierwszej próbie zatrzymania wolnego rozdziału
leków homeopatycznych, na szczęście nieudanej dzięki
interwencji papieża Grzegorza XVI w 1842
roku, Państwo Kościelne przez kilka lat nie podejmowało uchwał
dotyczących homeopatii. Lekarze homeopaci mogli rozdawać leki
bezpłatnie, nie spotykając się z oskarżeniami i atakami.

Z upływem lat liczba lekarzy homeopatów wzrosła
jednak do tego stopnia, że państwo nie mogło już pozostać obojętne w
obliczu wciąż wzrastającej ilości recept, które bez kontroli
przechodziły z rąk lekarzy prosto do pacjentów. Opierając
się na obowiązującym prawie, dopuszczającym bezpłatny rozdział
leków homeopatycznych tam, gdzie nie istniała apteka
homeopatyczna, ministerstwo nakazało za pomocą dekretu z 15 listopada
1856 roku (dekret nr 52196 dotyczący organizacji aptek w Państwie
Kościelnym) otworzyć specjalne homeopatyczne apteki w Rzymie i na
prowincji rzymskiej. W ten sposób tam, gdzie owe apteki
powstały, lekarze nie mogli już rozdawać leków bezpłatnie
bez wejścia w konflikt z prawem.

HOMEOPATIA WE WSPóŁPRACY Z
DOMAMI OPIEKI „COTTOLENGO”

wg relacji
chirurga Lorenzo Granettiego, przyjaciela świętego Cottolengo

Doktor Lorenzo Granetti opowiada, jak został lekarzem
homeopatą: Ja również myślałem o tej
nauce tak, jak myśli o niej większość lekarzy alopatów.
Przez długi czas żywiłem wobec niej te same przesądy, przejawiałem to
samo niedowierzanie wobec zasady Hahnemanna: Similia Similibus
Curentur. Nie wiedziałem jeszcze wtedy nic o tej nowej doktrynie,
słyszałem tylko, że jest oparta na zasadzie przeciwnej do zwyczajowego,
podstarzałego już dogmatu: Contraria Contrariis. Tymczasem pewne osoby
godne zaufania opowiadały mi z entuzjazmem o licznych wypadkach
wyzdrowień graniczących z cudami
. (Giornale
di Medicina Omiopatica
, 1848 nr 1, s. 155 i n.) Te
„zaskakujące historie” przekonały go do wypróbowania
homeopatii w klinice chirurgicznej. Odszedł od puszczania krwi i od
pijawek, wybrawszy najtrudniejsze przypadki do zastosowania homeopatii
i, początkowo pod kierunkiem doświadczonych homeopatów, on
również uzyskał zaskakujące przypadki wyleczenia.

Będę dozgonnie wdzięczny
niektórym zasłużonym lekarzom tego miasta, którzy
skłonili mnie do studiowania i wypróbowania homeopatii, oraz
do obserwacji i zastosowania tojadu w gorączkach zapalnych, arniki w
chorobach urazowych, żywotnika w łuszczycy, siarki w świerzbie itd.
Dziś minęło już ponad dziesięć lat, odkąd w wielkiej klinice, jaką jest
„Opera Pia Cottolengo”, dzięki arnice, tojadowi itd. ani jednego
przypadku nie mogłem uznać za stracony
.

Byłbym szczęśliwy, gdyby moi koledzy, już zasłużeni
dla ojczyzny dzięki niestrudzonym i chwalebnym wysiłkom, jakie
podejmowali w przeszłości, a dziś podejmują niosąc pomoc dumnym
obrońcom naszej ojczyzny i włoskiej wolności, poświęcili więcej uwagi
szczególnym, selektywnym własnościom arniki, gdyż wtedy ich
wysiłki byłyby uwieńczone lepszymi efektami a znajdujący się pod ich
opieką ranni szybciej wracaliby do zdrowia
. Doktor Lorenzo
Granetti
, chirurg, dyrektor Szpitala Cottolengo w
Turynie. Fragment książki poświęconej walecznemu Wojsku Piemonckiemu,
pt. La Medicina specifica applicata in particolare al
trattamento delle lesioni organiche risultanti da violenza di corpi
meccanici, massime dei proiettili di guerra
(Medycyna
specjalistyczna, przeznaczona do leczenia urazów
mechanicznych, zwłaszcza spowodowanych przez pociski wojskowe
),
wyd. Enrico Mussano, Turyn 1848, strony 8-10.

Doktor Granetti w 1851 roku uczestniczył w
Kongresie Medycyny Homeopatycznej w Paryżu. W 1855 roku został
mianowany lekarzem nadwornym króla Karola Alberta i dynastii
sabaudzkiej
. Był bliskim przyjacielem świętego Giuseppe
Cottolengo i dyrektorem oddziału chirurgii w domu opieki „Opera Pia
Cottolengo”. Miał odwagę otwarcie stosować homeopatię w szpitalu
Cottolengo w wyjątkowo trudnym okresie. Rezultaty, jakie osiągnął,
przekroczyły wszelkie oczekiwania, a reakcje w przeciwnym obozie były
tak liczne i gwałtowne, że Granettiego mianowano dyrektorem zakładu
wodoleczniczego i usunięto ze szpitala. W 1858 roku kierował Instytutem
Ducha świętego w Nicei. Prowadził żywą polemikę z doktorem Borellim,
dyrektorem Gazzetta Medica Italiana (Włoski
Dziennik Medyczny
). Zmarł w Turynie 5 września 1871 roku.

REJONIZACJA HOMEOPATYCZNA W OBRĘBIE PAŃSTWA
KOśCIELNEGO

Wraz z utworzeniem w Państwie Kościelnym rejonów
dla medycyny homeopatycznej, została ona tym samym uznana przez prawo.
Pierwszy okręg homeopatyczny został wprowadzony w mieście Bevagna w
Umbrii. Jednak doktor Giuseppe Bonino twierdzi co prawda, że to on jako
pierwszy posiadał swoją przychodnię, ponieważ przyznano mu
rejon medyczny w dwóch gminach: w Villar Perosa w 1859 roku,
a w następnym roku w Pinasca. Ponadto przychodnia homeopatyczna została
utworzona w Montedoro na Sycylii w 1862 roku. Kierował nią doktor
Pappalardo, do którego dołączył później doktor
Stonaci.
(Ricordo Cronografico dell’Omeopatia in Italia,
l’Omiopatia in Italia, sierpień 1907).

Doktor Agostino Mattoli przez
lata poświęcał się dla społeczności lokalnej, lecząc
mieszkańców homeopatycznie, aż w oficjalnym uznaniu jego
dokonań jednogłośnie zdecydowano, by utworzyć przychodnię
homeopatyczną. Stało się to 22 kwietnia 1869 roku, w dniu śmierci
lekarza. 20 grudnia 1869 roku, na podstawie decyzji z 9 lipca, odbył
się konkurs na objęcie pierwszej państwowej placówki
homeopatycznej. Stawiło się trzech kandydatów,
spośród których jednogłośnie zwyciężył doktor
Vincenzo Massimi z Teramo. Wydarzenie to wywołało liczne polemiki,
zwłaszcza ze strony doktora Agostino Bertaniego (Gazzetta
Medica Italiana Lombarda
, nr 3, s. 23-24), który
twierdził, że władze miejskie Bevagnii krzywdzą obywateli, narzucając
im leczenie homeopatyczne. Polemiki umilkły, kiedy
podano do wiadomości, iż równocześnie istniała także
przychodnia alopatyczna, i że obywatele mieli pełną swobodę wyboru.

Z czasem placówka homeopatyczna w Bevegnii została
zamknięta. Powodem, jaki podano była niemożność znalezienia następcy
dla lekarza, gdyż proponowane warunki finansowe były niewystarczające.

31 października 1875 roku również
władze miejskie Piperno jednogłośnie ustanowiły przychodnię
homeopatyczną, którą powierzono doktorowi Pasi
.
Pracował w niej aż do śmierci, w 1878 roku. Podobnie doktor Carlo
Berretti przez 27 lat kierował placówką medyczną w Paliano,
aż do śmierci w 1875 roku.

Nie zawsze sytuacja obracała się na korzyść homeopatii. Wiele
inicjatyw utworzenia przychodni homeopatycznych zostało odrzuconych.
Placci opowiada o przychodni na terenie Państwa Kościelnego, gdzie
działała już apteka i lekarz homeopata. Kiedy owemu lekarzowi
zaproponowano lepsze warunki finansowe, przeniósł się do
sąsiedniego miasta. Gdy jego działalność zyskała rozgłos, ogłoszono z
myślą o nim konkurs na objęcie placówki państwowej. W wyniku
konkursu stwierdzono, iż lekarz ów był doskonale
przygotowany teoretycznie i praktycznie do stosowania homeopatii.
Jednak decyzja o otwarciu przychodni została ostatecznie wycofana przez
regionalną radę zdrowia i mieszkańcy zostali zmuszeni do
powrotu do pijawek, plastrów wywołujących pęcherze,
przyżegania, puszczania krwi, środków przeczyszczających i
wymiotnych stosowanych przez alopatów
. (Giornale
di Medicina Omiopatica
, rocznik IV, 1847, tom XII, s.
135).